Jak rozpalić kominek bez palenia się poza domem

{h1}

Na dworze robi się zimno, więc naturalnie masz ochotę rozpalić przytulny kominek w kominku - ciepłą, trzeszczącą oazę, przy której możesz usiąść na swoim męskim fotelu, czytając grube, oprawione w skórę książki i rozważając odważne myśli.


Jest tylko jeden problem: za każdym razem, gdy rozpalasz kominek, wszystko zaczyna się dobrze, ale pozornie bez rymu ani powodu, dym zaczyna się unosić do twojego pokoju w pióropuszach. Kaszlesz, twoje oczy płoną, a wszystko pachnie jak dym. Zamiast mężnie się zastanawiać, jedyne, co możesz pomyśleć, to „Dlaczego to się dzieje ?!”

Zdarzało mi się to wiele razy - nawet jeśli myślę, że zrobiłem wszystko dobrze. Naprawdę podoba mi się ogień w kominku, ale nienawidzę, gdy zamienia się w bombę dymną, więc w zeszłym roku postanowiłem dowiedzieć się, co mogę zrobić, aby rozpalić kominek bez palenia się z domu. Oto mój raport wraz z podsumowaniem wideo.


Użyj sezonowanego drewna

To jest kluczowe. Drewno sezonowane spala się lepiej i ma mniej dymu, ponieważ jest bardziej suche niż zielona odmiana. Jeśli kupujesz drewno opałowe, najlepszym sposobem na stwierdzenie, czy jest sezonowane, czy nie, jest jego waga, wygląd, a nawet zapach. Kawałek sezonowanego drewna będzie lżejszy od podobnego rozmiaru, ale zielonego odpowiednika i po uderzeniu o inny kawałek drewna będzie wydawał się pusty. Zielone drewno będzie również jaśniejsze i generalnie będzie miało silniejszy, świeższy zapach, podczas gdy drewno sezonowane będzie zwykle wydawać się ciemniejsze i mieć słaby zapach. Sezonowane drewno można również rozpoznać po pęknięciach na końcach kłód.


Z mojego doświadczenia wynika, że ​​drewno, które kupujesz w paczkach w sklepach spożywczych, nie jest aż tak sezonowane, nawet jeśli jest tak oznaczone. Najlepszym rozwiązaniem jest kupno drewna od kogoś z okolicy i sprawdzenie go przed zakupem. Jeśli kawałki, które otrzymujesz, nadal wyglądają trochę zielono, zawsze możesz pozwolić mu sezonować przez kolejny rok, zanim go użyjesz.



I oczywiście, jeśli podzielisz własne drewno, będziesz mógł je dobrze przyprawić. Zaleca się co najmniej sześć miesięcy, a im dłużej, tym lepiej.


Otwórz przepustnicę

Kiedy rozmawiałem z czyścicielem kominów o tym, jak rozwiązać problemy z dymem, pierwszą rzeczą, jaką powiedział, było „upewnij się, że przepustnica jest otwarta”. Można by pomyśleć, że to oczywiste, ale powiedział mi, że to najczęstszy powód, dla którego ludzie mają dym z kominka! Przyznam, że zapomniałem raz otworzyć przepustnicę. Nie bądź tym facetem.

Złam okno

Kominki wymagają do spalania dużych ilości powietrza. Powietrze to pochodzi z wnętrza salonu i trzeba je jakoś wymienić. Biorąc pod uwagę współczesne obawy związane z efektywnością energetyczną, większość domów została starannie zaizolowana i zabezpieczona przed zimnymi przeciągami, ale niepożądanym efektem ubocznym jest to, że często nie ma miejsca, w którym całe powietrze wychodzące przez komin nie może dostać się z powrotem. Może to prowadzić do do kominków, które palą się wolno i dymem. Aby temu przeciwdziałać, otwórz okno i usiądź bliżej ognia.


Wyłącz grzejnik

Ponieważ kominek zużywa powietrze, a zimne powietrze dostaje się do domu, aby go zastąpić, palenisko prawdopodobnie się włączy. Po włączeniu pieca powietrze jest zasysane do otworu wentylacyjnego i bezpośrednio konkuruje z zapotrzebowaniem kominka na powietrze. Aby tego uniknąć, wyłącz piec. Rozpaliłeś ogień, więc i tak go nie potrzebujesz.

Zalej komin

Przed rozpaleniem ognia przewód kominowy jest prawdopodobnie wypełniony zimnym powietrzem - zwłaszcza jeśli komin jest zbudowany na zewnątrz domu. Kiedy otworzysz przepustnicę, to zimne powietrze w kominie opadnie i dostanie się do ciepłego domu. Jeśli spróbujesz rozpalić ogień podczas tego zlewu powietrza, skończysz z dymem wpadającym do domu zamiast przez komin. Aby przeciwdziałać opadowi powietrza, należy zalać przewód kominowy, rozgrzewając go. Odbywa się to poprzez zapalenie rolki gazety i przytrzymanie jej przez kilka minut w otworze przepustnicy. Kiedy czujesz, że przeciąg się zmienia, wiesz, że komin jest zagruntowany i jesteś gotowy do rozpalenia ognia.


Zbuduj ogień do góry nogami

Istnieje kilka metod rozpalania ognia i wszystkie mają swoje zalety. Jeśli istnieje określony sposób rozpalania ognia, zrób to. Ale jeśli chcesz rozpalić czysty ogień, który będzie trwał przez wiele godzin, możesz rozważyć użycie leżanki „do góry nogami”.

Po raz pierwszy dowiedziałem się o tej metodzie od Tima Ferrissa, ale jest ona używana od wieków w kominkach w Europie. W przeciwieństwie do tradycyjnych kładz, które wymagają ułożenia podpałki i mniejszej podpałki na dole, a większych kłód paliwa na górze, odwrócone ułożenie ognia odwraca kolejność.


Zacznij od ułożenia dużych kłód paliwa na dnie rusztu.

Ułóż mniejsze kłody na wierzchu.

Dodaj warstwę podpałki (małe gałązki mniej więcej wielkości twojego małego lub większego) na wierzchu stosu.

Dodaj deski z cedru.

Uzupełnij stos gazetami i krzesiwo.

Rozpal ogień od góry i presto. Za około 20 minut rozpali się ogień. Ponieważ dym nie będzie musiał przechodzić przez zimne polana, ogień będzie się palił czyściej. Miłe w tym układzie jest również to, że nie musisz dużo robić, aby go utrzymać.

Nie rozpalaj ognia w bardzo wietrzne dni

Jeśli na dworze wyje wiatr, często nie można nic zrobić, aby zapobiec przedostawaniu się dymu z kominka z powrotem do domu. Będziesz miał szczęście, ciesząc się minimalnie zadymionym ogniem w spokojne dni.

Zadzwoń do kominiarza

Jeśli po wykonaniu wszystkich tych wskazówek nadal masz problemy, zadzwoń do profesjonalnego sprzątacza kominów, aby sprawdzić, czy w kominie nie ma żadnych zatorów lub problemów strukturalnych, które mogą powodować zadymienie.

Miłego budowania ognia!